Blog Alpintech.pl – kompedium wiedzy dla wspinaczy, turystów i pracowników wysokosciowych.
Blog Alpintech.pl – kompedium wiedzy dla wspinaczy, turystów i pracowników wysokosciowych.

6 najsłynniejszych wspinaczy free-solowych

6 najsłynniejszych wspinaczy free-solowych

Najbardziej kontrowersyjną i niebezpieczną odmianą wspinaczki skałkowej jest bez wątpienia wspinaczka free-solowa, czyli bez żadnej formy asekuracji, w pojedynkę. Wydaje się również jej najbardziej naturalną i pierwotną odmianą. Można się domyślić, że w podobny sposób wyglądały pierwsze próby zmierzenia się ze skalnymi wierzchołkami.

Nie trzeba daleko szukać. Na naszym podwórku pierwsi taternicy wybierali się w góry, w podniszczonych starych butach i ubraniach, a specjalny ekwipunek należał do rzadkości. Specjalna lina asekuracyjna była wtedy czymś nieznanym.  Zazwyczaj do dość improwizowanej asekuracji używano sznura do bielizny lub jak Klimek Bachleda, długiego paska rzemiennego od spodni. Często rezygnowano nawet z takich prowizorycznych sprzętów. Oczywiście porównanie współczesnych wspinaczy free-solowych do pierwszych taterników jest nieco na wyrost, bowiem czym innym jest zdobywanie wszelkimi możliwymi sposobami Żabiego Konia w Tatrach, a czym innym wspinaczka po 500 metrowej, pionowej ścianie o bardzo wysokiej skali trudności (patrz. wejście Alexa Honnolda na El Sendero Luminoso w Meksyku), która na własne życzenie odbywa się bez żadnej asekuracji.  

Tym trudniej zrozumieć, że w dzisiejszych czasach, kiedy producenci prześcigają się w coraz to bardziej optymalnych rozwiązaniach,  a półki sklepowe uginają się od różnego rodzaju sprzętów,  znajdują się śmiałkowie, którzy odrzucają wszelkie dostępne technologie i wybierają się w góry lub skały ryzykować, to co mają najcenniejsze – życie.

Czym się kierują i jakie mają powody? Na to pytanie z pewnością nie ma jednoznacznej i jasnej odpowiedzi. Można jedynie zgadywać. Dla niektórych może to być chęć zmierzenia się z własnymi słabościami przybierająca najbardziej ekstremalną formę. Dla innych uzależnienie od adrenaliny albo totalna pewność siebie, granicząca i połączona z chęcią dokonania czegoś niepowtarzalnego.

Poniżej przedstawiamy sylwetki sześciu najbardziej znanych wpinaczy free-solowych:

1. Człowiek pająk z Francji, czyli słynny Alain Roberts

 

Fot. dailymail
Fot. dailymail

Największą sławę uzyskał z nielegalnych, solowych wspinaczek na najwyższe budowle na świecie, podczas których zostawał niejednokrotnie aresztowany. W wywiadzie dla Daily Telegraphy w w 2005 roku o swoich wyczynach wypowiada się tak: “To cudowne uczucie wiedzieć, że 100 policjantów chce Cię zatrzymać i nie mogą. Kiedy wspinam się na budynek, przygotowuję się idąc tam wcześniej i planując jak zacząć wspinaczkę. Może gdyby policjantów było 1000, zdołaliby mnie zatrzymać.”

 

W późniejszym czasie, wraz z pozyskaniem rozgłosu, Francuz coraz częściej dostaje pozwolenia na swoje wspinaczki.

W dorobku wspinaczkowym Człowieka Pająka znajdują się takie budowle, jak: Wieża Eiffla, Opera w Sydney,  Emipre State Building czy Burj Khalifa w Dubaju – najwyższy budynek świata w w czasie, gdy był zdobywany przez Człowieka Pająka. Alain Robert posiada także na swoim koncie wiele wyśmienitych przejść free-solo w naturalnych skałach. Ikry jego wyczynom dodaje fakt, że po licznych wypadkach cierpi on na chroniczne zawroty głowy, a jego ciało nie jest do końca sprawne z powodu doznanych uszczerbków, w tym częściowego paraliżu łokcia.  

 

 

 

 

 

 

Wspinaczka na budynek hotelu Airane w Paryżu.

https://www.youtube.com/watch?v=vzxIBnkNUwA

Alain Robert aresztowany podczas próby wejścia na wieżowiec należący do New York Times.

https://www.youtube.com/watch?v=qSxloTMEXD4

Free-solowe przejścia w skałach Człowieka Pająka.

 https://www.youtube.com/watch?v=tPY0qkkViuk

2. Kolejnym śmiałkiem, o którym nie można nie wspomnieć, jest legenda wspinaczki Dan Osman.

 

Dan Osman małpuje na El Capitan Yosemite National Park, California, USA. Fot. max.de
Dan Osman małpuje na El Capitan Yosemite National Park, California, USA.
Fot. max.de

Ten buntownik z powołania, zaraz po zakończeniu szkoły średniej, spakował toboły i pojechał zamieszkać pod namiotem w Parku Narodowym Yosemite, poświęcając się całkowicie wspinaczce. Po pewnym czasie skały w parku znał lepiej niż własną kieszeń. Pragnąc bardziej ekstremalnych wrażeń zaczął eksperymentować ze wspinaczką bez asekuracji. Mając na koncie coraz trudniejsze przejścia w tym stylu postanowił także spróbować wspinaczki na czas, bez użycia asekuracji, co było ewenementem skalę światową.

Pisząc o Danie Osmanie nie można nie wspomnieć o jego ekstremalnych skokach z mostów lub klifów w przepaść z odpowiednio zamontowaną  liną, czyli tzw. “wahadle”. Podczas jednego z nich lina, na której wisiał Dan uległa przetarciu, co skończyło się dla niego tragicznie.

Poniżej jest Tribute dla Dana Osmana, który został zamieszczony w kultowym cyklu filmów “Master of Stone”.

https://www.youtube.com/watch?v=SHArb3kKqiE

Wspinaczka czasowa bez asekuracji w wykonaniu Dana Osmana.

https://www.youtube.com/watch?v=8e0yXMa708Y

3. Na miano “urodzonego solista” John Bachar zasługuje jak mało kto.

 

fot. NYT
fot. NYT

Ten amerykański wspinacz miewał okresy w życiu, kiedy bez liny wspinał się częściej niż z nią. Swoją pierwszą przełomową drogę bez użycia asekuracji przeszedł już w wieku 19 lat.  Była to New Dimensions na Arch Rock w Yosemite – droga, która wówczas uważana była za trudną nawet wśród bardziej doświadczonych wspinaczy. Trzy lata później John Bachar dokonał bez asekuracji przejścia drogi Nabisco Wall na Cookie, czym zasłużył sobie na tytuł największego solisty lat 70.

W latach 80 słynął z seryjnych przejść solowych na “prostszych” drogach. W ciągu dnia potrafił dokonać solowych 20-30 przejść w dobrze znanych mu dolinach Joshua Tree i Yosemite. W międzyczasie dokonywał także trudniejszych przejść, jak Father Figure w Joshua Tree oraz The Gift w Red Rocks.

Można powiedzieć, że ze wspinaczką free-solową nie rozstawał się do końca swojego życia. W 2009 roku został znaleziony nieprzytomny ze słabo wyczuwalnym oddechem pod 25 – metrową ścianą w jednym z jego ulubionych rejonów wspinaczkowych – Mammoth Lakes w Kalifornii. Niestety nie udało się go odratować. Zmarł w wieku 51 lat, w stylu w jakim chciał:

Akceptuję konsekwencje wszystkiego, co robię. Niezależnie od tego, jaką drogę obierzemy w życiu, nasze ciało jest czymś tymczasowym. Wszyscy musimy umrzeć, a ja wolę umrzeć podczas wspinania, niż robiąc cokolwiek innego.” John Bachar

https://www.youtube.com/watch?v=0oIeK0YtclU

4. Obok Johna Bachara innym pionierem wspinaczki free solo był niewątpliwie Kanadyjczyk Peter Croft.

 

Fot. wspinanie.pl
Fot. wspinanie.pl

Jego solowe przejścia w latach 80 uznawane są za równie przełomowe, co Amerykanina. Szczególnie warto tutaj przyjrzeć się jego działalności w dolinie Yosemite, gdzie w niewielkich odstępach czasu udało mu się “przesolować” dwie kultowe dla tamtego rejonu drogi –  Astronome i Rostrum. Stał się on ogromną inspiracją dla dalszego pokolenia wspinaczy i to nie tylko za sprawą szalonych solówek. Na jego koncie istnieje wiele bezprecedensowych przejść w amerykańskich skałach, jak jednodniowe wejście The Nose i Salathe Wall w dolinie Yosemite, którego dokonał wraz z Davem Shulthzem.

Alex Honnold powtarza solowe przejście Petera Crofta na Astronome w Yosemite.

https://www.youtube.com/watch?v=pt8yZCXNJFE

5. W zestawieniu nie mogło zabraknąć osławionego 31-letniego Amerykanina – Alexa Honnolda.

 

Fot. NG
Fot. NG

Jego nagrania video z solowych przejść krążą po internecie i mrożą krew w żyłach widzów. Praktycznie, co kilka miesięcy pojawiają się nowe informacje wraz z nagraniami jego kosmicznych solówek, gdzie balansuje na krawędzi dosłownie i w przenośni. Wiele osób sądzi, że wprowadził wspinaczkę free-solową na kolejny “level”. Gdy  Alex Honnold został poddany specjalistycznym badaniom naukowym okazało się, że jego ciałko migdałowe w mózgu odpowiedzialne za reakcje obronne, w tym strach, reaguje inaczej na dane bodźce niż u przeciętnego człowieka.

Na pytanie dlaczego poddaje się takiemu ryzyku i wspina się bez asekuracji odpowiada po prostu:  “Dlaczego robić cokolwiek? Po prostu to lubię. Daje mi to satysfakcję. Myślę, że są to mniej więcej te same powody, dla których ktokolwiek znajduje sobie hobby. Naprawdę dobrze się przy tym bawię, lubię przesuwać granicę i ulepszać siebie.”

Alex Honnold

Pod dołem jest nagranie jednego z jego najbardziej spektakularnych przejść. Trzy godziny zajęło Alexowi przejście trudnej technicznie, 500-metrowej ściany El Sendero Luminoso w Meksyku. Sami zobaczcie!
https://www.youtube.com/watch?v=Phl82D57P58

Krótki dokument o wspinaczu zrealizowany przez National Geographic.

https://www.youtube.com/watch?v=leCAy1v1fnI

6. Ostatnim wielkim solowego wspinania, jakiego przedstawimy jest Dean Potter.

Fot. roc and ice
Fot. rock and ice

Ten tragicznie zmarły w zeszłym roku (tj.,2015)  wspinacz zasłynął swoimi śmiałymi, solowymi wejściami na potężne ściany w mekkce amerykańskiego wspinania – Yosemite.  Pobijając rekordy czasowe na długich, wielowyciągowych drogach Amerykanin rozpropagował nową taktykę. Mianowice brał ze sobą linę, którą używał wyłącznie na najtrudniejszych częściach drogi. Drugim ulubionym rejonem Deana była Patagonia, gdzie m.in. zdobył bez asekuracji wierzchołek Fritz Roya drogą Super Coloir.

Dean Potter poza dorobkiem wspinaczkowym mógł się pochwalić ekstremalnymi skokami w stylu base jumping, imponującymi przejściami highline oraz lotami wingsuit. W każdej z tych dziedzin reprezentował najwyższy poziom. Jego ekstremalny żywot zakończył tragiczny wypadek w 2015, podczas jednego skoków BASE z wingsuitem, w jego ulubionej dolinie Yosemite.

Memoriał zrobiony dla Deana Pottera zrobiony przez Adrenaline Channel.

https://www.youtube.com/watch?v=jeIVZG3SqLU

 

 

 

Autor: Arkadiusz Czerniawski

Komentarze