Blog Alpintech.pl – kompedium wiedzy dla wspinaczy, turystów i pracowników wysokosciowych.
Blog Alpintech.pl – kompedium wiedzy dla wspinaczy, turystów i pracowników wysokosciowych.

Czy lina statyczna może być tak dobra, że budzi podejrzenia? Kaya Lupa.

Podejrzana lina statyczna, czyli jak nowa jakość budzi nieufność.

Do napisania tego krótkiego tekstu skłonił mnie wpis na jednej z facebookowych grup dyskusyjnych, w wątku dotyczącym opinii na temat liny statycznej Lupa firmy Kaya Safety.  Jeden z użytkowników stwierdza tam, że lina Lupa budzi podejrzenia, ponieważ po ponad pół roku użytkowania w ciężkich warunkach nie zesztywniała. Cały wątek rozwinął się w szerszą dyskusję, podczas której użytkownicy doszli do wniosku, że świadczy to wyłącznie na korzyść Lupy w porównaniu z innymi modelami na rynku europejskim. Chodzi przecież o to aby lina z czasem nie sztywniała i zachowywała doskonałe parametry mimo pracy w trudnym środowisku.

Europejscy producenci lin przyzwyczaili nas do faktu, że praktycznie każda lina statyczna z czasem sztywnieje i jest to tak bardzo zakorzenione w naszej świadomości, że brak tego niepożądanego przecież zjawiska, zwyczajnie nas dziwi. To sytuacja podobna do reakcji moich rodziców przyzwyczajonych do “niemieckiej solidności”: przy kolejnej wizycie w warsztacie samochodowym dowiedzieli się, że Volkswagen nie jest najlepszym samochodem na świecie i także czasami się psuje. Tyle, że relatywnie rzadziej niż modele innych firm. Przyzwyczajenie do pewnych marek to naturalne zjawisko i większości z nas ciężko przychodzą zmiany zwłaszcza, gdy producent jest mało znany, a sam produkt nowy. Oczywiście warto wyjść poza schematyczne myślenie i przeanalizować możliwości jakie niesie nam wciąż rosnący rynek.  Jeśli chodzi o linę statyczną Lupa, po roku intensywnych testów prowadzonych w ośrodkach szkoleniowych, wojsku, jaskiniach, ratownictwie oraz w pracach wysokościowych, wykonywanych w trudnych warunkach, czas na stwierdzenie prostego faktu. Lina Lupa jest wyznacznikiem nowej jakości na rynku europejskim. Najwyższej jakości materiały zastosowane do produkcji oraz unikany sposób zaplatania (impregnacja techniczna) zapobiega sztywnieniu liny w trakcie użytkowania, chłonięciu wilgoci oraz zanieczyszczeń. Lina trafiła do użytkowników indywidualnych, firm i instytucji – niezależnie od źródła opinie są… bardzo pozytywne.

Lina półstatyczna Lupa dostępna jest w trzech najpopularniejszych średnicach 10, 10,5 oraz 11 mm. Biała koszulka została opatrzona przez producenta kolorowymi przeplotami, które ułatwiają identyfikację wersji. Linę o średnicy 10 mm oznacza jeden przeplot czarny i jeden pomarańczowy. 10,5 mm – jeden przeplot pomarańczowy i dwa czarne. 11 mm: dwa przeploty pomarańczowe i dwa czarne.  Dodatkowo wewnątrz liny została na całej jej długości umieszczona duża i czytelna banderola. Znajdziemy na niej wszystkie najważniejsze informację na temat liny takie jak: nazwa, producent, rok produkcji, norma europejska EN 1891 w klasie A. Banderola z atestem umożliwia nam identyfikację liny na każdym metrze i ułatwia ewentualne kontrole.

Lina dostarczana jest na starannie wykonanych i trwałych bębnach, dodatkowo zabezpieczonych folią. Zapobiega to ewentualnym uszkodzeniom liny w czasie transportu. Dostępne długości na bębnach to 200, 250 i 300 m. Linę docinamy oczywiście także na metry, wg. indywidualnych potrzeb naszych Klientów.

Kaya Safety to jedna z największych na świecie firm produkujących tekstylia oraz sprzęt indywidualnej ochrony przed upadkiem z wysokości z wieloletnią tradycją. Lina Lupa jako gruntownie sprawdzony w warunkach europejskich produkt, jakością przewyższa większość lin dostępnych na naszym rynku.  Warto zatem poszerzyć swoje horyzonty, złamać stereotypy i zdecydować się na zakup nowej marki. Rozwiać podejrzenia i cieszyć się liną, której trwałość i odporność na zabrudzenia stają się wyznacznikiem nowej europejskiej jakości.

 

Autor: PC

Komentarze